
Kolejnych odkryć dokonali eksperci prowadzący badania przy okazji prac remontowych na Jasnej Górze w Częstochowie. Gospodarze sanktuarium - ojcowie paulini - liczą, że badania pozwolą nakreślić wygląd tego miejsca przed 600 laty.
Naukowcy określą teraz, z jakiego gatunku drzewa wykonano trumny, kiedy te drzewa rosły, kiedy zostały ścięte i wykorzystane na trumny. Cennym źródłem do analiz może być też odzież pochowanych osób. Pobrano też materiały DNA, by podjąć próbę określenia, czy osoby spoczywające w krypcie były w jakiś sposób ze sobą spokrewnione.
"Prawdopodobnie trumny te należały do osób bardzo znaczących, i prawdopodobnie była to krypta rodzinna" - przypuszcza definitor generalny zakonu paulinów o. Dariusz Cichor.
Po pobraniu próbek ze szczątków znalezionych w krypcie odbyło się nabożeństwo żałobne, a następnie trumny zostały złożone na dotychczasowe miejsce. Zakonnicy dokonali obrzędu sepulture ossium, czyli pochówku kości, który był w dawnych wiekach stosowany wówczas, kiedy wydobywano z podziemi kościelnych ludzkie kości i składano je w jednym miejscu, robiąc tym samym miejsce na kolejne pochówki.
Odkryta krypta jest najstarszą na Jasnej Górze kryptą pochówkową. Z kolei pod posadzką części chórowej bazyliki natrafiono na ziemne pochówki. "Najprawdopodobniej w tym miejscu, gdzie stoi obecnie bazylika, w pierwszym okresie, gdy na to wzgórze przyszli paulini i był tu jeszcze kościół drewniany, musiał być przy nim cmentarz" - powiedział o. Golonka.
"Myślę, że dalsze eksploracje na tym terenie powiążą kilka domysłów, sugestii, wątków w jakiś spójny obraz, na podstawie którego będziemy mogli nakreślić wygląd Jasnej Góry z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem, sięgający nawet okresu fundacji klasztoru przed 600 laty" - uznał o. Cichor. PAP - Nauka w Polsce