
Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach postanowił otoczyć opieką dwa sumy z chorzowskiego zoo - będzie pokrywać koszty ich utrzymania. Uczelnia chce w ten sposób promować prawidłowy skrót swojej nazwy, który brzmi właśnie SUM.
1 kwietnia w południe, w pobliżu akwariów w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie, została uroczyście zamontowana tabliczka informująca o "adoptowaniu" ryb. Od tej chwili dwa sumy czerwonoogonowe (Phractocephalus hemioliopterus) stały się oficjalnymi podopiecznymi uczelni.
Jak zaznaczyła rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego Izabela Koźmińska-Życzkowska, w akcji chodzi przede wszystkim o wyjaśnienie i promocję prawidłowego skrótu nazwy uczelni.
"Niestety w wielu wypowiedziach i przekazach medialnych wciąż funkcjonują nieprawidłowe skróty: ŚUM, ŚLUM czy ŚLAM. Jak wiemy, uczelnia kieruje swą ofertę edukacyjną również za granicę, stąd wielu studiujących na Śląskim Uniwersytecie Medycznym jest obcokrajowcami. Dlatego też przyjęto oficjalny, międzynarodowy i zrozumiały dla wszystkich skrót - SUM" - wyjaśniła Koźmińska-Życzkowska.
Przedstawiciele uczelni podkreślają zalety otoczonych opieką sumów: są majestatyczne i okazałe (osiągają ponad metr długości i wagę przekraczającą 40 kg), ale równocześnie przyjaźnie nastawione do otoczenia. Sumy w chorzowskim zoo dzielą akwarium z dwiema innymi rybami: gurami olbrzymim oraz pielęgnicą i świetnie się rozumieją.
Na pamiątkę "adopcji" uczelnia chce, by w budynku rektoratu zamieszkali kuzyni sumów w chorzowskiego zoo - w wersji mini. Trwają prace związane z zainstalowaniem akwarium. Dzięki temu sum stanie się oficjalną maskotką SUM.
Uczelnia ogłasza też konkurs na imiona dla sumów. Propozycje można przesyłać na adres: imiesuma@sum.edu.pl.
Najlepsze z nich zostaną nagrodzone przewodnikami po Śląskim Ogrodzie
Zoologicznym w Chorzowie oraz materiałami promocyjnymi Śląskiego
Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
PAP - Nauka w Polsce