
600 misiów kupili studenci medycyny za 12 tys. zł zebrane podczas kwest w kościołach, klubach i wśród wykładowców. Część zabawek zanieśli w niedzielę pacjentom Centrum Pediatrii w Sosnowcu. Kolejne szpitale odwiedzą w tym tygodniu.
Widząc Świętego Mikołaja, Anioła i Diabła, dzieci
przecierały oczy ze zdumienia, ale zaraz potem piszczały z radości i na prośbę
gości chętnie intonowały kolędy. W zamian dostawały nie tylko pluszaki, ale też
książeczki i słodycze.
Akcję "Miś pod szpitalną choinkę" już po raz dziewiąty zorganizowali
członkowie Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny (IFMSA). Aby
zdobyć pieniądze na podarki dla chorych dzieci, przez kilka niedziel kwestowali
w kościołach. Z puszką odwiedzili też klub studencki Kwadraty, w którym za
drobną opłatą badali imprezowiczów alkomatem.
Młodzi społecznicy na Wydziale Lekarskim Śląskiego
Uniwersytetu Medycznego zorganizowali też świąteczny koncert połączony z
aukcją, podczas której sprzedawali fanty wyproszone od wykładowców. Były m.in. azjatycka
filiżanka, hiszpańskie kastaniety i bombki z odręcznie napisanymi życzeniami.
Sosnowieckie Centrum Pediatrii jest pierwszym szpitalem w regionie, który
odwiedzili przyszli lekarze w ramach tegorocznej edycji akcji. Już w
poniedziałek złożą wizytę pacjentom Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Bytomiu
oraz Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki. Przed Bożym Narodzeniem
zamierzają odwiedzić dziewięć szpitali.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice