
Choć sylwester za pasem, w Beskidach nadal można znaleźć wolne miejsca w hotelach i pensjonatach. Na stokach także nie ma tłoku.
Pod krótkiej odwilży w pierwszy dzień świąt Bożego
Narodzenia zaczął padać śnieg. Gospodarze ośrodków narciarskich uruchomili
lance i armatki i zaczęli śnieżyć. - Byłem zaskoczony, bo w święta przyjechało
bardzo mało ludzi - mówi Stanisław Richter z ośrodka Czyrna-Solisko. - Teraz
też - choć warunki są dobre, a na niektórych trasach nawet bardzo dobre -
kolejek nie ma - dodaje.
Zwykle w Beskidach noclegi w okresie świąt Bożego Narodzenia i sylwestra trzeba
było rezerwować z wyprzedzeniem. W tym roku nadal można znaleźć miejsca.
Jolanta Lechowicz ze szczyrkowskiego Biura Kwater Prywatnych przyznaje, że
wiele osób dzwoni i pyta o noclegi w święto Trzech Króli. - Wolne tego dnia to
nowość. Myślę, że wiele osób zaplanowało zimowy wyjazd właśnie w tym czasie.
Zapowiada się zimowa pogoda, a ceny w Beskidach w tym okresie będą już zwykłe,
a nie świąteczno-sylwestrowe - mówi Lechowicz. - Mam nadzieję, że tej zimy sezon
rozkręci się po prostu trochę później niż zwykle - dodaje.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała