
Zagroń w Istebnej to najlepszy ośrodek narciarski w Beskidach - uznali użytkownicy Facebooka. Docenili szeroki stok, wygodną czteroosobową kanapę i wydzielenie miejsc dla narciarzy i snowboardzistów.
Wybory najlepszego ośrodka narciarskiego zorganizował Śląski
Urząd Marszałkowski na stronie regionu w serwisie Facebook. Wystarczyło w
grudniu wejść na profil "Śląskie. Pozytywna energia", zgłosić
propozycję jednej ze stacji narciarskich w województwie i opisać jego zalety.
Najwięcej zgłoszeń otrzymał Ośrodek Rekreacyjno-Szkoleniowy "Zagroń"
w Istebnej. To stacja położona w sercu Beskidu Śląskiego. Internauci za
największe zalety ośrodka uznali szeroki stok, wygodną czteroosobową kanapę,
brak kolejek do wyciągu, wiele miejsc parkingowych oraz długi sezon narciarski.
Spodobało im się także wydzielenie miejsc zarówno dla narciarzy, jak i
snowboardzistów oraz duża restauracja.
- To dla nas nie tylko świetna promocja, lecz także
duża nobilitacja. Jesteśmy przecież najmłodszym ośrodkiem w Beskidach - cieszy
się Janusz Waszut z Zagronia.
Stacja działa dopiero od dwóch lat. Na zboczu Złotego Gronia w miejscu starego
wyciągu zbudowano tam 800-metrową kolej linową, która wwozi narciarzy
czteroosobowymi kanapami. W ciągu godziny może z niej skorzystać 2,4 tys. osób.
Na narciarzy czeka tu szeroki, miejscami nawet do 100 m, łagodny stok,
wymarzony dla całych rodzin. Po drugiej stronie kolejki jest też bardziej
stroma trasa dla wymagających narciarzy. Na ukrytej wśród drzew polanie uruchomiono
też snowpark dla snowboardzistów, a na najmłodszych czeka 300-metrowy wyciąg
talerzykowy. U podnóża tras powstał też pensjonat z restauracją.
W ostatnich dniach uroki Zagronia docenił prezydent Bronisław Komorowski, który
wypoczywał w Beskidach i jeździł tutaj na nartach. - Prezydent jeździł u nas
przez pięć dni. Jakby mu się nie podobało, to pewnie by zmienił stację, bo
przecież tyle jest wyciągów wokoło. Bardzo nas to cieszy - mówi Waszut.
Dodaje, że wybór internautów jest dla ośrodka mobilizacją do jeszcze większych
starań o lepszą obsługę gości.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała