1 czerwca zadebiutują Koleje Śląskie
Marzy ci się jazda nowoczesnym pociągiem i rozkład jazdy, z którego nie będą wypadać ciągle jakieś połączenia? Jest szansa, że doczekamy się tego już 1 czerwca. Wtedy to na torach regionu zadebiutować mają Koleje Śląskie.
Na początek marszałkowska spółka wozić będzie pasażerów na trasie z
Gliwic do Częstochowy. Jak zapowiada prezes Kolei Śląskich, Anna
Patalong najważniejsze dokumenty niezbędne do rozpoczęcia działalności
przez spółkę zostały już zdobyte.
- Uzyskaliśmy z Urzędu Transportu Kolejowego licencję na świadczenie
przewozów oraz certyfikat bezpieczeństwa. Teraz czekają nas negocjacje z
Polskimi Liniami Kolejowymi odnośnie korzystania z należącej do nich
infrastruktury. Wciąż jeszcze prowadzimy też rekrutację pracowników -
wyjaśnia Patalong.
Jak dodaje, na początku swej działalności spółka
będzie miała do dyspozycji siedem pociągów.
Wszystko wskazuje na to, że będą to trzy kupione dwa lata temu przez
samorząd województwa Flirty (dzierżawione obecnie przez Śląski Zakład
Przewozów Regionalnych) oraz cztery zamówione w bydgoskich zakładach
PESA Elfy.
Tabor będzie zatem nowoczesny, ale szczupły i to właśnie jest
przyczyną, dla której spółka na razie wozić będzie pasażerów tylko na
jednej (choć najbardziej obleganej przez podróżnych trasie).
Urzędnicy
marszałka obiecują, że do Kolei Śląskich trafiać będzie cały nowoczesny
tabor kupowany przez samorząd województwa. W tym roku ma to być osiem
ELF-ów i co najmniej jeden szynobus. Prawdopodobnie wówczas
marszałkowska spółka pojawi się też na innych trasach (miałaby
obsługiwać "wirtualną" na razie linię z Katowic do lotniska w
Pyrzowicach).
Które konkretnie połączenia na trasie Częstochowa - Gliwice
marszałkowska spółka przejmie od Przewozów Regionalnych? Tego jeszcze
nie ustalono. Ustaliliśmy natomiast, że choć Koleje Śląskie będą miały
własne, wymalowane w niebiesko-żółte barwy regionalne pociągi i osobne
bilety, to własnych kas nie planują otworzyć.
- Nasze bilety będzie można kupić w kasach innych przewoźników, a
także w samych pociągach. Będą je tam sprzedawać kolejarze wyposażeni w
mobilne terminale biletowe - wyjaśnia Anna Patalong. Prezes Kolei
Śląskich zapowiada również, iż w pociągach spółki honorowane będą bilety
Przewozów Regionalnych. Stosowna umowa w tej sprawie ma zostać niebawem
podpisana.
Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego liczą, że powstanie
konkurencyjnego przewoźnika zmobilizuje Przewozy Regionalne -
dotychczasowego monopolistę na rynku przewozów osobowych w województwie
śląskim - do zmiany modelu organizacji transportu kolejowego.
- To także szansa na lepsze reagowanie w sytuacjach kryzysowych na
kolei. Miniona oraz obecna zima w dotkliwy sposób uświadomiła pasażerom
stan zapaści technicznej taboru przewoźnika - komentuje Aleksandra
Marzyńska, rzeczniczka marszałka.
Źródło: katowice.naszemiasto.pl
ostatnia aktualizacja: 2011-01-18