46% badanych chce zadeklarować narodowość śląską
Niemal połowa (46 proc.) mieszkańców 4 wielkich śląskich miast - Katowic, Gliwic, Rybnika i Chorzowa - w rozpoczynającym się 1 kwietnia Narodowym Spisie Powszechnym zamierza zadeklarować narodowość śląską! Tak wynika z sondażu, który na zlecenie "Dziennika Zachodniego" przeprowadziła firma badawcza Marketing Research Group.
W spisie powszechnym z 2002 r. osób, które przyznały się do
narodowości śląskiej, było 173 tysiące. Przygotowane najnowsze
badania wskazują nie tylko na to, że takich ludzi będzie znacznie więcej
(Ruch Autonomii Śląska liczy na 300-500 tys. takich deklaracji).
Dowodzą one także, że większość Ślązaków nie widzi już w dążeniu do
autonomii zagrożenia dla interesów państwa polskiego. 58 proc.
respondentów stwierdziło bowiem, że przynależność do narodowości
śląskiej nie zagraża polskiej racji stanu. Przeciwnego zdania był
zaledwie co ósmy pytany.
- Im więcej osób przyzna się do narodowości śląskiej, tym dobitniej
władze państwowe przekonają się o tym, co naprawdę dzieje się na Śląsku -
komentuje Kazimierz Kutz, wielki zwolennik autonomii.
Na trzecie pytanie zadane w sondażu: "Czy Śląsk skorzystałby na
uzyskaniu autonomii?", twierdząco odpowiedziała połowa ankietowanych.
Korzyści z tego nie byłoby tylko w opinii 20 proc. respondentów.
Jak w świetle sondażowego opracowania
wygląda przeciętny przedstawiciel tej grupy?
Częściej jest mężczyzną (53,9 proc. osób ), najczęściej ma
wykształcenie podstawowe lub zawodowe (odpowiednio: 53,8 i 50,5 proc.;
średnie - 37,3 proc., a wyższe - 35,1 proc.). Gdyby uszeregować
wszystkich ankietowanych względem wykształcenia, można by dojść do
wniosku, że regionalna tożsamość najsilniej odzywa się w robotniczej
części społeczeństwa.
Większość z podstawowym i zawodowym podałaby
bowiem w spisie narodowość śląską. Lepiej wykształceni zdecydowanie
opowiedzieli się po stronie przynależności do narodu polskiego.
Źródło: katowice.naszemiasto.pl
ostatnia aktualizacja: 2011-01-28