Śląskie uczelnie produkują z roku na rok więcej bezrobotnych

Dwa fakultety, dyplom na piątkę, biegła znajomość obcego języka (a choćby i dwóch) - taki kapitał od dawna nie gwarantuje już zdobycia pracy w województwie śląskim. Ale tak źle jak dziś nie było nigdy: pod koniec ubiegłego roku w regionie nie miało pracy blisko 21 tysięcy magistrów i inżynierów. To prawie dwukrotnie więcej niż w 2008 r.

Spośród tych 20 778 bezrobotnych z dyplomami, 4024 to absolwenci, którzy ukończyli studia wyższe w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Według Śląskiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy, na bezrobociu najczęściej lądują pedagodzy, filolodzy, ekonomiści, socjolodzy, politolodzy, inżynierzy organizacji i planowania produkcji oraz automatyki i robotyki, chemicy oraz matematycy. Zanim więc wyślesz swoje dziecko na studia, zastanów się nad wyborem kierunku, by i ono po paru latach nie wylądowało w pośredniaku.

Tym bardziej że w powiatowych urzędach pracy dla wykształciuchów zatrudnienia nie ma. W katowickim pośredniaku osoba z wyższym wykształceniem jest bez szans, chyba że ma orzeczony stopień niepełnosprawności i chce się dokształcać jako stróż nocny. Jeśli nie, ofert brak.

Skąd ten problem? Stąd, że kierunki i jakość kształcenia na wyższych uczelniach nie są dostosowane do rynku pracy i wymogów pracodawców.

20 778
bezrobotnych z wyższym wykształceniem zarejestrowano w województwie śląskim w 2010 r.


Już nie wystarczy skończyć studia, by mieć gwarancję pracy. Nawet dyplom renomowanej uczelni nie jest dziś przepustką do lepszego życia, pracy i wysokich zarobków, a co dopiero ukończenie lokalnej uczelni z wynikiem średnim. Śląskie właśnie pobiło rekord wszech czasów: pracy szuka już grubo ponad 20 tys. bezrobotnych magistrów.

Jeśli ta tendencja się utrzyma, w 2015 r. będziemy mieć najwięcej wykształconych bezrobotnych w kraju. Dziś ustępujemy pod tym względem już tylko Mazowszu, gdzie bez pracy jest 28,3 tys. osób z tytułem magistra.

Rząd desperacko próbuje temu zapobiec, dlatego zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, od 2011 r. wszystkie uczelnie mają obowiązek badać losy zawodowe swoich absolwentów i ewentualnie na tej podstawie korygować swoje programy kształcenia.

Uniwersytet Śląski w Katowicach taką ankietę przeprowadził już w ubiegłym roku, teraz przygotowuje kolejną. Wśród ponad 900 przepytanych w ubiegłorocznym badaniu absolwentów 79 proc. miało pracę, w tym 3 proc. prowadziło własną firmę. Bez zatrudnienia było 21 proc. absolwentów.

- Nieźle na rynku pracy radzą sobie humaniści, są elastyczni i mają wiele możliwości znalezienia zatrudnienia. Bardziej niż osoby, które ukończyły kierunek bardzo wyspecjalizowany - tłumaczy Agnieszka Dunaj z Biura Karier UŚ. Uniwersytet szykuje też nowe badanie: chce zapytać pracodawców o oczekiwania wobec absolwentów.

To swego rodzaju paradoks, ponieważ to właśnie na kierunkach humanistycznych - filologii, socjologii czy naukach społecznych - produkcja absolwentów narażonych na bezrobocie należy do najwyższych.

- Informacje, które pozyskamy z obu badań, posłużą do wprowadzenia zmian na poszczególnych wydziałach i kierunkach, by dostosować kształcenie do potrzeb pracodawców. Na niektórych będzie to zwiększenie liczby praktyk obowiązkowych, na innych zmiana programów nauczania - wyjaśnia Dunaj.

Swoimi absolwentami interesują się też inne uczelnie. Badania wśród studentów przeprowadza m.in. Politechnika Śląska w Gliwicach. - Gromadzimy też informacje o firmach funkcjonujących na rynku pracy i możliwościach zatrudnienia w nich absolwentów różnych kierunków studiów - mówi Małgorzata Rąb z Biura Karier Politechniki Śl.

Natomiast Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w Katowicach prowadzi przygotowania do uruchomienia systemu monitorującego losy zawodowe absolwentów i jeszcze w tym roku zamierza zapytać ubiegłorocznych absolwentów o to, jak potoczyły się ich kariery.

- Częściej przychodzą aplikacje absolwentów pragnących zmienić pracę, np. na bardziej zgodną z kierunkiem studiów, niż poszukujących zatrudnienia z powodu bezrobocia - mówi Marta Stala z biura karier GWSH.

Źródło: katowice.naszemiasto.pl


ostatnia aktualizacja: 2011-02-22
Komentarze
Polityka Prywatności