Prawie 80 proc. mieszkańców za zmianami w centrum Katowic
Blisko 80 proc. uczestników zleconej przez katowicki samorząd ankiety chce zmian w ścisłym centrum miasta. Prawie połowa z nich deklaruje, że czeka na nie z niecierpliwością. Chcą, by centrum Katowic stało się przyjaznym miejscem spotkań.
Katowicki Urząd Miasta opublikował raport z badań,
przeprowadzonych na zlecenie samorządu przez naukowców z
Uniwersytetu Śląskiego i Akademii Ekonomicznej. Magistrat chciał
sprawdzić, jak na plany kompleksowej przebudowy centrum zapatrują
się mieszkańcy stolicy regionu i odwiedzający ją goście.
Władze miasta zakładają, że roboty budowlane związane z
kompleksową przebudową centrum rozpoczną się najdalej na początku
2010 r. Pierwsze efekty będą widoczne niespełna dwa lata później.
Projekt należy do największych tego typu w Europie. Konkurs na
koncepcję nowego centrum został rozstrzygnięty jesienią 2006 roku.
Od tego czasu trwają przygotowania.
Ankietę skonstruowano tak, by dominujący głos mieli w niej
mieszkańcy Katowic (połowa respondentów). Inni ankietowani to
mieszkańcy miast śląskiej aglomeracji i pozostałej części regionu,
znający Katowice ludzie z innych części Polski i obcokrajowcy.
Przeważająca większość z nich uznała, że w centrum Katowic
potrzebne są zmiany. Przeciwko jest łącznie 7 proc.
Ankietowani wskazywali m.in., że centrum miasta powinno być
miejscem, gdzie można się spotkać, dobrze zjeść, uczestniczyć w
wydarzeniach artystycznych, zrobić zakupy. Co czwarty respondent
wskazał, że centrum powinno być także dobrym miejscem spacerów, co
piąty - miejscem, gdzie warto zamieszkać.
Mieszkańcom miasta i gościom najbardziej nie podoba się
nawierzchnia chodników, ulic i placów w centrum miasta (41 proc.),
Rynek i tzw. Superjednostka - olbrzymi budynek mieszkalny z
początku lat 70. (po 35 proc.), a także wiodąca od Rynku ul.
Warszawska (33 proc.) i domy handlowe z lat 70. na Rynku (29 proc.).
Za obiekt w centrum, który najbardziej kojarzy się z
Katowicami, prawie 90 proc. pytanych uznało "Spodek"; 49 proc.
wskazało katowickie Rondo, a 38 proc. - siedzibę Teatru Śląskiego
na Rynku. Ankietowani uważają, że centrum to dobre miejsce głównie
na galerie, kluby, instytucje rozrywki, teatry, hotele i urzędy.
Władze Katowic podały niedawno, że w czwartym kwartale tego
roku ma rozpocząć się procedura wyboru inwestora strategicznego
dla jednego z czterech obszarów, na który podzielono teren między
katowickim Rynkiem a Rondem, przy którym znajduje się m.in. hala
widowiskowo-sportowa "Spodek".
By sfinansować planowane inwestycje, samorząd Katowic chce
zaciągnąć kolejny kredyt w Europejskim Banku Inwestycyjnym,
wartości co najmniej 100 mln euro. Wielokrotnie większe środki
mają wyłożyć prywatni inwestorzy.
Na rozstrzygnięty w październiku 2006 r. konkurs na koncepcję
przebudowy centrum wpłynęło 11 prac. Wygrało Konior Studio z
Katowic. Projekt zakłada połączenie Rynku z Rondem poprzez nadanie
Alei Korfantego charakteru wielkomiejskiego bulwaru. Po jednej
stronie arterii ma biec pasaż dla pieszych, a przy nim sklepy,
restauracje, centra kultury i sportu. Przy Rynku, nawiązującym do
jego przedwojennego charakteru, mają powstać ratusz i teatr
muzyczny.
Projekt przewiduje trzy place: Rynek przed Teatrem Śląskim,
plac kwiatowy w pobliżu ul. Św. Jana i plac przed Muzeum Śląskim.
Uwzględnia też płynącą przez centrum rzekę Rawę - teraz całkowicie
zabudowaną i niewidoczną w tej części miasta. Projekt zakłada, że
przez Rynek nadal będą przejeżdżać tramwaje, ale nie będzie to
uciążliwe dla mieszkańców. (PAP)
ostatnia aktualizacja: 2008-07-23