Raport z pierwszego etapu prac Komisji Historycznej Uniwersytetu Śląskiego

Liczba osób, związanych z Uniwersytetem Śląskim, które z różnych powodów współpracowały ze Służbą Bezpieczeństwa, była dość spora, ale nie większa niż ilość pracowników związanych z opozycją, niechętnych PRL i z tego powodu szykanowanych.

To wniosek płynący z opublikowanego właśnie podsumowania pierwszego roku pracy Senackiej Komisji Historycznej Uniwersytetu Śląskiego (UŚ) w Katowicach. Komisja została powołana decyzją senatu uczelni w kwietniu 2007 r. Postawiono przed nią zadanie rzetelnego zbadania materiałów dostępnych w IPN oraz archiwum uniwersytetu w celu określenia stopnia inwigilacji uczelni przez Służbę Bezpieczeństwa. Komisja Historyczna bada przeszłość pracowników od powstania uczelni, czyli od 1968 roku do końca PRL-u.

"Miała wskazać postawy negatywne pracowników oraz te pozytywne i heroiczne, których było wiele, choćby we władzach rektorskich UŚ. Mam tu na myśli prof. Irenę Bajerową oraz prof. Augusta Chełkowskiego, którzy jako jedyni rektorzy szkół wyższych w czasie stanu wojennego byli internowani" - powiedziała w środę PAP rzeczniczka Uniwersytetu Magdalena Ochwat.

Komisja podkreśla w raporcie, że stan wiedzy na temat przenikania na uniwersytet pracowników Służby Bezpieczeństwa jest na razie "fragmentaryczny", a bardzo wiele zleconych kwerend i podjętych prac jest w toku. We wstępie przyznaje, że UŚ był jedną z instytucji, które budziły szczególne zainteresowanie funkcjonariuszy SB jako jeden z pierwszych uniwersytetów powstałych w socjalistycznej Polsce.

Podkreśla, że od jego powstania "mamy do czynienia z całą gamą postaw wobec panującej wówczas rzeczywistości" - wiele osób popierało funkcjonowanie takiego kształtu państwa, osiągając nierzadko znaczne korzyści osobiste, często uzyskując także spory awans w karierze naukowej i hierarchii społecznej. Komisja zaznaczyła, że podjęte po 1989 r. próby wskazania tych zjawisk miały bardzo ograniczony zakres. "Wydaje się, że zdecydowana postawa środowiska mogła oddziaływać w sposób bardziej skuteczny" - podkreśliła.

Raport opisuje agentów na poszczególnych wydziałach z pseudonimami i ogólnym opisem funkcji, ale bez nazwisk. Wymienia też zarówno pozytywne, jak i negatywne przykłady zachowania przedstawicieli władz wydziałów w stosunku do studentów prowadzących działalność opozycyjną.

Raport wskazuje, że w większości analizowanych przypadków tajni współpracownicy brali wynagrodzenia, czasem bardzo wysokie, korzystali z wyjazdów na długotrwałe stypendia zagraniczne, czasem wiązali się z kontrwywiadem, ale stopień zaangażowania nie był równy. Tylko dwie osoby podjęły współpracę wskutek szantażu.

Pewne osoby donosiły z pasją i upodobaniem, wręcz przyznając się, że tego typu praca daje im ogromną satysfakcję. Inne czyniły to sporadycznie i niechętnie, jeszcze inne odczuwały współpracę jako ogromne obciążenie psychiczne i nie wywiązywały się z powierzonych zadań. Komisja podała też, że bardzo wielu tajnych współpracowników w minionych latach odeszło z UŚ lub przeszło na emeryturę.

Katowicka SB prowadziła dwie sprawy obiektowe zakładane dla kontroli instytucji, organizacji lub środowisk dotyczące bezpośrednio Uniwersytetu Śląskiego. Pierwszą, dotyczącą katowickich wydziałów uczelni, opatrzono kryptonimem Uniwersytet, a drugą, dotyczącą sosnowieckich wydziałów - Zagłębie. Osobną sprawę prowadzono w Cieszynie wobec tamtejszej filii uniwersytetu. Materiały tych spraw zostały jednak zniszczone na początku 1990 r.

Według ustaleń członków komisji, głównymi celami SB na Uniwersytecie Śląskim było: rozpoznanie i kontrolowanie środowiska, studentów zrzeszonych w kołach naukowych i klubie literackim "TAM", kontrola twórczości i działalności studentów, rozpoznanie i kontrolowanie "niebezpiecznych z punktu widzenia interesów PZPR i Polski Ludowej" studentów i pracowników, kontrolowanie wyjeżdżających za granicę i zatrudnionych obcokrajowców, kontrola finansowania badań i zakupów kosztownej aparatury oraz uzyskanie wpływu na postawy ideologiczne pracowników i studentów. (PAP)


ostatnia aktualizacja: 2016-09-02
Komentarze
Polityka Prywatności